📰 "Czat Dell podczas targów CES 2026 był najbardziej przyjemną prezentacją bez udziału sztucznej inteligencji, jaką miałem okazję oglądać od około 5 lat.
„To pewna zmiana w stosunku do sytuacji sprzed roku, kiedy skupialiśmy się wyłącznie na komputerach z AI”.
[...]
Jednak ostatnio jest to coś, co pojawia się w każdej zapowiedzi produktu, prezentacji lub briefingu, w których brałem udział, organizowanych przez firmy choćby w najmniejszym stopniu związane z technologią. Doszło do tego, że mam teraz kartę do gry w bingo z bzdurami dotyczącymi sztucznej inteligencji, którą wypełniam, aby odwrócić uwagę od trudnej do powstrzymania chęci przebicia sobie dłoni długopisem, tylko po to, aby poczuć coś prawdziwego.
Każda nowa technologia, czy to laptop, karta graficzna, mysz, klawiatura, grill, cokolwiek, jest teraz prezentowana jako oparta na sztucznej inteligencji lub wyposażona w asystenta AI, albo po prostu ma naklejkę „AI” na opakowaniu.
Dziękuję więc firmie Dell za to, że podczas briefingu przed targami CES 2026 nie było nadmiernych wypowiedzi na temat sztucznej inteligencji, co po prostu musiałem wspomnieć.
Spotkanie rozpoczęło się od wystąpienia wiceprezesa i dyrektora operacyjnego firmy Dell, Jeffa Clarke'a, który na małej scenie omówił sytuację w branży oraz kierunki rozwoju firmy Dell i jej marki Alienware w tym roku. Mówił o cłach, powolnej transformacji branży (wspomniał o procesorach, ale zakładam, że miał na myśli systemy operacyjne i przejście z Windows 10 na 11), a następnie o „niespełnionej obietnicy sztucznej inteligencji i oczekiwaniach związanych z jej wpływem na popyt użytkowników końcowych”, a także o tym, że „zbliżamy się do 2026 roku z dość poważnym niedoborem pamięci”."