📷 Niektórzy trzymają w tym celu koty, a u mnie myszy łapie gronostaj (lub para) mieszkający na strychu. Myszy zupełnie zniknęły, od kiedy wprowadził się ten mały biały drapieżnik.
Złapałem go dzisiaj telefonem na daszku nad drzwiami. W zimowym ubarwieniu. Niestety fotka strzelona ziemniakiem ze sporym zoom, bo nie miałem przy sobie lepszego aparatu, a szybko się słoszył(a).
Piękne, pożyteczne zwierzątko 😉